Wednesday, December 21, 2005

Po koncercie...

Wczoraj zem sie wybral na koncert 50 Cent'a no i musze powiedziec, ze warto bylo!
Po kolei wystapili: Rihanna (+ 2 apetyczne tancerki :P), Kardinal Offishal, Lloyd Banks, Mase, no i oczywiscie 50 Cent. Byly chyba wszystkie najbardziej znane kawalki, a sam koncert mial fantastyczna oprawe. No co tu duzo mowic, swietny byl :)

Friday, December 02, 2005

blog reaktywacja...

Tak, wiem, tytul ograny jak cholera ale pasuje jak ulal do sytuacji...
Ekhm... tak, przyznaje sie, zaniedbalem bloga i to zaniedbalem porzadnie...
A powod? Hmm... a jaki moze byc powod, co? :P
No nic, w kazdym razie z Noemi chyba nie wyszlo, ale to sie jeszcze okaze.
W miedzyczasie spotkalem sie wczoraj z inna (obiad+wino u niej w mieszkaniu :P), a jeszcze inna wciaz mnie zagaduje zeby sie z nia spotkac i gdzies wyjsc razem :P
Czyli ogolnie powodow do narzekan poki co zbyt wielu chyba nie mam.
A co bedzie dalej to sie zobaczy.

Problem tylko jeden: wkrotce egzaminy i na wszystko czasu zaczyna brakowac :/