Friday, December 02, 2005

blog reaktywacja...

Tak, wiem, tytul ograny jak cholera ale pasuje jak ulal do sytuacji...
Ekhm... tak, przyznaje sie, zaniedbalem bloga i to zaniedbalem porzadnie...
A powod? Hmm... a jaki moze byc powod, co? :P
No nic, w kazdym razie z Noemi chyba nie wyszlo, ale to sie jeszcze okaze.
W miedzyczasie spotkalem sie wczoraj z inna (obiad+wino u niej w mieszkaniu :P), a jeszcze inna wciaz mnie zagaduje zeby sie z nia spotkac i gdzies wyjsc razem :P
Czyli ogolnie powodow do narzekan poki co zbyt wielu chyba nie mam.
A co bedzie dalej to sie zobaczy.

Problem tylko jeden: wkrotce egzaminy i na wszystko czasu zaczyna brakowac :/

5 comments:

Anonymous said...

Dostanie mi sie za to ;)

Zapomniales napsiac ze poza obiadem i winem jeszcze TV ogladaliscie ;>

tl said...

a w tv co? kreskowki ? ;P

Anonymous said...

Gwiezdne wojny ?

Chris said...

taa... widze, ze zawistnicy nie proznuja... :P

Anonymous said...

za to Ty sie obijasz :P
a prawidłowa nazwa to "czytelnicy bloga" a nie zawistnicy :P :P