Wednesday, December 21, 2005

Po koncercie...

Wczoraj zem sie wybral na koncert 50 Cent'a no i musze powiedziec, ze warto bylo!
Po kolei wystapili: Rihanna (+ 2 apetyczne tancerki :P), Kardinal Offishal, Lloyd Banks, Mase, no i oczywiscie 50 Cent. Byly chyba wszystkie najbardziej znane kawalki, a sam koncert mial fantastyczna oprawe. No co tu duzo mowic, swietny byl :)

2 comments:

tl said...

fajna 17-tka to rozumiem, ale czarnuch z wada wymowy - ehh ;/

Chris said...

zeby nie bylo, ze pozostawiam takie uwagi bez komentarza (lepiej pozno niz wcale):
koncert mi sie podobal ze wzgledu na muzyke, oprawe, etc.
a co do tych fajnych 17-tek, to napisalem przeciez, ze byla tez Rihanna (bodaj niewiele starsza, ale bardzo fajna) + dwie ponetne tancerki, nie? :P