Saturday, September 29, 2007

Sobota - rodzina, mikrofalowka, samochod i piwo :P

Dzisiejszy dzien uplynal mi na spotkaniu i obiedzie z rodzina, jezdzeniu po okolicy oraz kupnie mikrofalowki. Tak, przezylismy prawie miesiac bez tego jakze przydatnego urzadzenia :P
Wobec powyzszego faktu, poczawszy od dzisiaj, wszystkie posilki przygotowywane w domu sponsoruje firma Sharp :)
Przy okazji (zwlaszcza ganiajac od jednego sklepu do drugiego w poszukiwaniu wspomnianego urzadzenia), po raz nie wiem ktory, stwierdzilem, ze brakuje mi tutaj samochodu... idac chodnikiem czuje sie jak odmieniec, ktory, nie wiedziec czemu, zamiast siedziec za kierownica, woli poruszac sie w zolwim tempie poboczem... Moze kiedys...
A gdzie piwo? Heh, po prostu piszac te slowa racze sie butelczyna Miller Genuine Draft, polecam!

Friday, September 28, 2007

Czas najwyzszy!

Witam wszystkich po dlugiej nieobecnosci :)

Na skutek niekonczacych sie naciskow ze strony wiernych czytelnikow (w tym tak zacnych postaci jak Tomek, od niedawna autor nowego bloga, tudziez Kuba, autor czegos innego :P ) postanowilem reaktywowac to swoje skromne dzielko w celu umieszczania wszelakich przemyslen i wynurzen.

Na poczatek zaznacze (dla tych co nie wiedza), iz nazwa bloga jest wciaz jak najbardziej aktualna. Czemu? Tak sie sklada, ze znowuz znajduje sie w tym wielkim kraju za oceanem, tym razem na troszke dluzej (4 lata) i w troszke innym celu (PhD - doktorat znaczy sie).

Zyczcie mi zatem powodzenia i odzywajcie sie/komentujcie notki jak najczesciej - zawsze chetnie dowiem sie co slychac u przyjaciol.

Tymczasem,
Krzysiek